ING nadal wysoko w moim rankingu

ING Bank Śląski nadal oferuje premię do 140 zł w gotówce za skorzystanie z promocji związanej z otwarciem rachunku Direct, Komfort, lub Mobi. Otwarcie konta powinno nastąpić do 10 września 2019.

O promocji przeczytasz szerzej w osobnym tekście.

Tymczasem na początku marca bank stracił w moim osobistym rankingu pozycję lidera. Dlaczego? Przez wycofanie aplikacji mobilnej na Windows Phone. Z tego powodu nie mogę już korzystać z BLIK.  Nie wypłacę pieniędzy z bankomatu, nie wpłacę ich we wpłatomacie, nie dokonam płatności z użyciem kodu BLIK. Była to dla mnie bardzo wygodna forma korzystania z rachunku w ING Bank Śląski. Nie miałem i nie mam karty debetowej do rachunku. Wybór to świadomy, gdyż nie chcę być zmuszany do obrotów kartą w wysokości 300 zł w okresie rozrachunkowym. Szczególnie, że aktualnie mam dwie inne karty, które wymuszają podobny obrót i nie chcę mieć kolejnej.

Ktoś może zapytać, dlaczego jestem tak przywiązany do Windows Phone? Otóż moja Lumia 640 nadal jest sprawnym urządzeniem i nie widzę powodu, żeby porzucać ten smartfon dla modelu z systemem Android, albo iOS. Jestem tutaj bliższy podejściu w duchu ograniczania, niż konsumowania. Jednocześnie wiem, że omijają mnie różne promocje związane choćby w bankach z aktywacją aplikacji mobilnej, czy wykorzystaniem portfela Google, lub Apple (te promocje były niedawno organizowane właśnie przez ING). Teoretycznie mógłbym uzbierać z takich promocji pewną sumę na ciekawy model smartfona z NFC, ale znów odzywa się we mnie głos ograniczania zamiast konsumowania.

Wracam jednak do analizy rachunku w banku ING.

Bank raczej skromnie premiuje obecnych klientów. Były wspomniane promocje portfeli Google Pay, czy Apple Pay. Były promocje typu Monety Allegro za płatności BLIK. Premie na małe kwoty. Najbardziej atrakcyjne są praktycznie promocje związane z funduszami inwestycyjnymi. W ubiegłym roku zarobiłem na jednej z takich promocji 100,52 zł (opisałem to w jednym z pierwszych wpisów na blogu). Obecnie zbliżam się do końca kolejnej promocji tego typu. Do połowy maja zarobię 100 zł. Tym razem nie w gotówce, ale w jednostkach funduszu inwestycyjnego o wartości 100 zł.

Uważam także, że wymóg obrotu 300 zł kartą debetową w okresie rozrachunkowym jest pewnym archaizmem. Większość banków odchodzi od takiego wymogu, oferując kartę płatniczą bezpłatnie w zamian za bardzo proste warunki, typu nawet jedna transakcja w miesiącu na dowolną kwotę. Jeśli w ING nie zapłacimy bezgotówkowo w okresie rozrachunkowym tych 300 zł, to zapłacimy prowizję za kartę w wysokości 8 zł. Rozwiązaniem jest korzystanie z BLIK, przynajmniej do czasu, kiedy bank i za nią zacznie pobierać opłaty. Trudno ocenić, kiedy to nastąpi, ale z taką perspektywą należy się liczyć.

Zaskakujący jest także okres rozliczeniowy dotyczący karty płatniczej. ING Bank Śląski rozlicza transakcje kartą w cyklach od 29 dnia miesiąca, do 28 dnia następnego miesiąca.

Aplikacja mobilna, przynajmniej ta w wersji Windows Phone była dla mnie bez zarzutu. Być może było to spowodowane tym, że zacząłem używać tej aplikacji jako pierwszej, więc niejako ukształtowałem swoje przyzwyczajenia i wymagania dzięki ING. A może ta aplikacja jest po prostu dobra. W każdym razie system w aplikacji mobilnej wyglądał i zachowywał się praktycznie identycznie, jak ten w aplikacji on-line. Dzięki temu nie miałem problemu zrobić na smartfonie to, co robiłem na ekranie komputera przy obsłudze rachunku. Ponieważ teraz nie korzystam już z aplikacji mobilnej, to pozostała mi wersja mobilna aplikacji on-line. I tutaj jest podobnie: odwzorowanie aplikacji jest praktycznie identyczne. Operacje zajmują może więcej czasu, ale jestem w stanie to zaakceptować.

Kontakt ze wsparciem ze strony banku uważam za bardzo dobry. Korzystałem praktycznie wyłącznie z systemu wiadomości, ale nigdy nie czekałem na odpowiedź nawet w zawiłych sprawach, więcej niż dwa dni.

W ING brakuje mi czeków BLIK. Chociaż korzystałem z nich zaledwie kilka razy w innym banku, to uważam, że byłyby dobrym uzupełnieniem oferty związanej z BLIK. Szczególnie teraz, kiedy nie mam możliwości płacenia z pomocą kodu BLIK generowanego w aplikacji mobilnej, mógłbym płacić czekami BLIK.

Jeśli miałbym potrzebę oszczędzania w banku, to ING oferuje aktualnie oprocentowanie 2,5% przez 4 miesiące od otwarcia rachunku oszczędnościowego OKO (Otwarte Konto Oszczędnościowe). Podobnie bank zaoferuje 2,5% dla nowych środków w ramach promocji na 4 miesiące. Nie jest to (i nigdy w sumie nie było) wiele na tle innych banków.

Oszczędzać można także z pomocą Smart Saver i to jest bardzo mądry sposób na zebranie mniejszych oszczędności. Możesz wybrać zaokrąglanie transakcji do 5 złotych, lub 10 złotych, albo wariant procentowy: od 1% do 10% transakcji trafi na rachunek Smart Saver. Rachunek jest oprocentowany w wysokości 2,5% do kwoty 5000 zł. Potem oprocentowanie spada do 0,7%. Osobiście wolę opcję kwotową. Jakiej wielkości oszczędności można uzbierać, możesz zobaczyć za pomocą mojego #coinsaver – jest to oszczędzanie za pomocą pozostałych na koniec dnia w portfelu monet o wartości 2 i 5 zł. #coinsaver bardzo dobrze przemawia do wyobraźni małych dzieci przy nauce oszczędzania – widać efekty.

Jeśli Cię przekonałem do mojego bankowego faworyta, choć dziś nie lidera, to zapraszam do otwarcia rachunku.