PKO BP Konto za Zero – ocena po 5 miesiącach używania

Czas na ocenę rachunku Konto za Zero w PKO BP.

Wniosek o rachunek Konto za Zero złożyłem 4 grudnia 2018 r. Umowę wraz z kartą płatniczą VISA odebrałem podczas wizyty kuriera InPost 7 grudnia 2018 r. Tego samego dnia moje konto było aktywne.

Zalogowałem się do serwisu internetowego. Aktywowałem kartę płatniczą. Zmieniłem standardowe limity dla karty VISA. Pobrałem i aktywowałem aplikację IKO.

Korzystać z rachunku zacząłem jednak dopiero pod koniec grudnia 2018 roku.

Konto wykorzystywałem w standardowym zakresie: płatności w sklepach, zakupy w sieci. Korzystałem z BLIK, aplikacji mobilnej. Przez chwilę rachunek w PKO BP był powiązany w systemie BLIK do otrzymywania przelewów na telefon BLIK (w ten sposób błyskawicznie zasilam własne rachunki bankowe). Nie korzystałem z możliwości oszczędzania w PKO BP, czy funkcji skarbonki, czyli odkładania na określony cel.

Jeśli chcesz przeczytać, co pisałem o tym rachunku rozpoczynając z nim przygodę, to zapraszam do lektury tekstu z listopada 2018 r.

Teraz krótkie podsumowanie plusów i minusów rachunku Konto za Zero w PKO BP. Z mojego punktu widzenia.

Plusy:

Dostępność sieci oddziałów (nie korzystałem), bankomatów i wpłatomatów (korzystałem najczęściej z operacji BLIK).

Dostępność aplikacji IKO dla telefonów z Windows Phone. Wiem, że to w tym momencie bardzo niszowy system dla smartfonów i wiele banków wycofuje się z rozwijania aplikacji w tej wersji, ale doceniam bank PKO BP za utrzymywanie tej aplikacji.

3D-Secure dla transakcji kartą płatniczą. To dodatkowe zabezpieczenie transakcji internetowych realizowanych kartą.

Obsługa czeków BLIK.

“Podpięcie” pod system PayByNet KIR, czyli możliwość błyskawicznych płatności np. podczas zakupu jednostek funduszy indeksowych inPZU.

Możliwość łatwego  powiązania rachunku Konto za Zero do prezentacji aktywów w Domu Maklerskim (np. stan rachunku rejestrowego na którym są zapisywane obligacje skarbowe; DM PKO BP to jedyna instytucja, którą państwo upoważniło do prowadzenia tego rejestru).

Minusy:

Karta płatnicza jest bezpłatna jeśli wydamy nią 300 zł w okresie rozrachunkowym. Inaczej zapłacimy 8 zł. Transakcje fizyczną kartą i BLIK  na szczęście sumują się.

Konto jest bezpłatne pod warunkiem posiadania aktywnej karty płatniczej. Inaczej zapłacimy 8 zł.

Okres rozrachunkowy zaczyna się wraz datą otwarcia rachunku, który może nastąpić w połowie miesiąca. To może utrudniać pilnowania warunku bezpłatności karty.

“Ciężka” aplikacja mobilna. Z jednej strony można w niej zrobić wszystko, co do obsługi rachunku jest niezbędne. Bank chwali się w reklamach, że to aplikacja mobilna nr 1 na świecie. Dla mnie, osoby ceniącej nieprzeładowane interfejsy i lekkie, funkcjonalne aplikacje, przełknięcie wszystkich możliwości IKO jest męczące. Wiele razy musiałem “przeklikać” wiele miejsc, żeby jakąś funkcjonalność włączyć, lub wyłączyć. Przykładem niech będzie powiązanie numeru telefonu do otrzymywania przelewów na telefon BLIK. Poświęciłem dłuższą chwilę, żeby znaleźć tę opcję. W końcu natknąłem się na nią w bardzo nieoczywistym dla mnie miejscu, czyli “Ustawienia aplikacji” > “rejestracja numeru telefonu”.

Zajmujący czas i “kliki” proces obsługi wpłat z pomocą aplikacji mobilnej i BLIK. Moim zdaniem można zrobić to sprawniej, szybciej i prościej. Pod tym względem modelowy jest dla mnie np. ING Bank Śląski.

Nie jest możliwe jednoczesne korzystanie z aplikacji IKO do obsługi rachunku PKO BP i Inteligo. Jedna aplikacja obsługuje konta w tych dwóch różnych w sumie bankach. Dlatego jeśli ktoś posiada rachunek w PKO BP, by móc korzystać z aplikacji mobilnej w Inteligo, musi po prostu najpierw usunąć skojarzenie numeru telefonu z aplikacją (w ramach bankowości internetowej), odinstalować aplikację, ponownie zainstalować i aktywować IKO.

 

Czy warto mieć rachunek Konto za Zero w PKO BP?

Nie sposób uniknąć opłat, jeśli chcemy mieć sam rachunek, np. w związku z rachunkiem w Domu Maklerskim i obligacjami skarbowymi. Jeśli dla kogoś będzie to rachunek podstawowy, to może nie odczuwać problemów związanych z wymaganym poziomem wydatków kartą płatniczą. Jednocześnie np. bank nie oferuje dobrze oprocentowanych oszczędności – okolice 2% nie zachwycają. PKO BP być może odmłodził swojego typowego klienta dzięki reklamom z Szymonem Majewskim, ale kiedy widzę w okolicach godziny ósmej kolejkę ustawiającą się przed pobliskim oddziałem, to wiem, że klienci oddziałów to nadal 45+. Bank jest cały czas liderem jeśli chodzi o liczbę klientów (9,8 mln), czy liczbę kont osobistych (7,4 mln) – dane za PRNews na koniec 2018 roku. Jednocześnie jest postrzegany jako polski bank (blisko 30% akcji banku jest w posiadaniu Skarbu Państwa, kolejne 25 % posiada siedem OFE – dane o akcjonariacie za Stooq.pl). Bank angażuje się także w działania sponsorskie w zakresie sportu, kultury, sztuki, biznesu, edukacji, co sprawia, że jest widoczny w różnych obszarach. To powoduje, że jest stabilnym bankiem, ma swoje tradycje, swój profil i w tym wszystkim potrafi przyciągać klientów.